05/24/2010

Wielkie zmiany

U nas wielkie zmiany. Można powiedzieć, że nareszcie, po 2,5 miesiąca między kotami panuje zgoda. Nie kochają sie jeszcze, nie darzą jakąś szczególną sympatią ale mogą razem funkcjonować i nie dochodzi do walk. Baks z Sami już od jakiegoś czasu razem się bawią, z Mają próbują się ignorować.

Sami bardzo pragnie wychodzić do ogrodzonego ogródka, na co, szczególnie jak jej zdrowie uległo pogorszeniu, jej pozwalamy. Przepiekny to widok, gdy goni motylki i w galopie przemierza ogródek.

Jak widać nawet potrafią spać na jednym łóżku, o czym miesiąc temu nawet nie śmiałam marzyć. Trzymajcie kciuki, by Sami przeżyła z nami jeszcze parę miłych chwil i żeby choroba nie zabrała nam jej zbyt szybko.

05/11/2010

Sami wyprowdza mojego męża na spacer .-)

Tak, tak. Tytuł napisałam całkowicie prawidłowo .-) Sami czuje się bardzo dobrze i pokochała swoje wycieczki do ogródka. Niestety próbuje korzystać z naszej chwilowej nieuwagi i myk, już zeskakuje z balkonu do ogródka (niski parter). Nie mielibyśmy nic przeciwko, gdyby nie fakt, że oficjalnie Sami nie jest naszym kotem i powierzono ją tylko naszej opiece. Ogródki są ogrodzone ale nie mamy pewności, że Sami szybko znalazłaby drogę powrotną, a ona musi przecież dostawać lekarstwa. Teren jest bezpieczny (brak możliwości wyjścia na ulicę) ale nigdy nie wiadomo, czy kotka nie dostałaby ataku w czasie swojej wędrówki. Tak więc mamy spacery kontrolowane, pod opieką któregoś z nas. Sami najczęściej wykorzystuje mojego męża, który chcąc nie chcąc musi chodzić z nią po ogródku a nawet gonić się w berka, co Sami wprost uwielbia. A więc wygląda to tak: Balkon otwarty, my upewniamy się, że Sami grzecznie śpi w innym pokoju, wracamy po coś do picia do kuchni i krzyk: Andreas leć do ogródka, Sami znów nam zwiała .-) No to mąż w nogi za pas i biegiem za Sami. Kotka z radością w oczach biega po ogródku aż mój mąż się zmęczy .-) Tu fotki z ostatniego wypadu.

04/23/2010

Nasza kotka podczas zabawy!

Sami ma dziś stanowczo lepszy humor. Od samego rana domagała się swojej porcji mięska i policzkowała Baksa. .-) Dziś koty dostały świeżą dostawę suchej karmy i oczywiście wszelkie kartony i sznurki cieszyły się dużym zainteresowaniem. Także nasza chora koteczka Sami była w nastroju do zabawy. Oto parę zdjęć z dzisiejszego poranka.

04/14/2010

Nasza schroniskowa kotka Sami

Sami, wbrew opiniom lekarzy, czuje się wyjątkowo dobrze. Domaga się pieszczot, goni Baksa po pokojach i wyleguje się w słoneczku. Odżyła po pobycie w schronisku.

Czyż nie jest śliczna?!

03/21/2010

Witam wszystkich!

Category: Allgemein — admin @ 10:01

Serdecznie witam, szczególnie miłośników kotów perskich, którym to ten blog jest poświęcony. Zapraszam na moją stronę, która co prawda dopiero sie tworzy, ale mam nadzieję, że dostarczy wam w przyszłości wiele cennych informacji. Celem mojej pracy jest zmniejszenie liczby zaniedbanych kotów perskich, których to stan jest często wynikiem niewiedzy czy braku doświadczenia. Zapraszam więc serdecznie do lektury, a na początek do oglądania galerii moich podopiecznych.

Katarzyna