08/28/2016

Stan zdrowia naszego kocurka

Category: Allgemein — admin @ 10:46

Po długiej przerwie czas napisać parę słów o stanie zdrowia Baksa.

Baks miał za wysokie ciśnienie krwi i poprzez podawanie leku na jego obniżenie, zdecydowanie lepiej się czuje.

Niestety zaczęły sie u niego kłopoty z wymiotami, szczególnie od razu po jedzeniu. Wizyta u weterynarza nie przyniosła oczekiwanych efektów. Lekarz stwierdził zapalenie trzustki i po konsultacjach zlecono tylko podanie kolejnego leku, który zwiekszy ukrwienie nerek. Nie wiem dlaczego nie podano niczego przeciwzapalnego? Wymioty zmniejszyly się, ale jednak nadal występują. Nie często, raz w tygodniu, ale jednak są. Tym sposobem Baks dostaje już trzy leki- na obiżenie ciśnienia i  na poprawę pracy nerek.

Stan Baksa nie jest najgorszy. Mogę nawet powiedzieć, że jak na swój wiek czuje się nieźle. Wznowił znów swoje spacery i częściej przychodzi na mizianki. Apetyt też mu dopisuje, pomimo tego bardzo schudł. Ale mnie nie opuszcza jakiś dziwny niepokój. Wiem, że nic nie trwa wiecznie, że życie kiedyś przemija. I strasznie boję się tego momentu, kiedy Baksowi się pogorszy. Trzymajcie kciuki, żeby mój staruszek jeszcze z nami troche pobył.

Pozdrawiam z naszym 18 letnim Persiakiem

 

IMG_1819

07/09/2014

Co nowego u Mai?

Category: chory kot — admin @ 23:18

Minęło już trochę czasu i czas zdać relację z aktualnego stanu zdrowia naszej podopiecznej. Maja ma około 14 lat, nie wiemy dokładnie czy nie więcej. U nas jest od prawie 8 lat. Więc w sumie nie powinniśmy się dziwić, że dużo śpi, jest mało aktywna i  już się wogóle nie bawi. W końcu jest też chora. Ale dziwnie nam z tym, widząc ją w coraz gorszym stanie :-( Chudziutką, wątłą, futro po ostatnim strzyżeniu prawie nie odrasta. Nasza Maja ważyła kiedyś 4,5 kilo a teraz jedynie 2,5. Kilka tygodni temu zbadaliśmy jej krew i wyniki badania są na szczęście dobre. Odczynniki nerkowe i wątrobowe nadal prawie jak u zdrowego kota. Biorąc pod uwagę, że jej nerki są całe w torbielach, mamy naprawdę powód do radości. Tyle, że jej wyniki jakoś nie pokrywają się z jej wyglądem. Gdzieś musi być inna przyczyna, lekarze podejrzewaję guza w obrębie glowy. Rtg i usg całego ciała niczego nie wykazało. I tak żyjemy w niewiedzy. Narazie dostaje dodatkowo strzykawka olej lniany, co by zwiekszyć ilość kalorii przez nią przyjmowanych, bo za mało je. Niedługo będziemy ją ważyć i sprawdzimy, czy to coś dało. Być może stanie się bardziej aktywna.

Kolejny problem, który nas nawiedził, to zatkane kanaliki okołoodbytowe po raz kolejny, już nie wiem który raz. Nie wiem, czy z tego powodu Maja wysiusiała sie w rogu pokoju. Nigdy, odkąd ją mamy, jej się to nie zdarzyło. Pomimo prania i srodkow domowych, nie pozbyłam się zapachu moczu z dywanu i teraz znów jej się to zdarzyło. Niestety, ale dopóki nie usunę zapachu, koty będą traktowały to miejsce jako toaletę. Ratujemy się zamykaniem pokoju, a tymczasem zamowiłam specjalny środek do dezynfekcji i usuwania kociego moczu, stosowany także w lecznicach weterynaryjnych. Zdamy niedługo relację czy pomógł.

PS: Maja cierpiała ostatnio na braki potasu. Od pewnego czasu podajemy jej specjalny pokarm, o zwiekszonej ilości tego pierwiastka. Pomogło! Pamiętajmy, że brak potasu może spowodować nawet zatrzymanie akcji serca, więc spadł nam kamień z serca.

Hill`s Prescription Diet

 

 

Maja, jeszcze zdrowa, 3 lata temu..Teraz to połowa tego co na zdjęciu, futro rzadkie i krótkie…

 

maja na trawce

 

Pozdrawiam

 

Kasia