04/19/2015

Ah ci ludzie ;-)

Category: kot,kot perski — admin @ 08:06

Hallo, tutaj mówi Baks! Nareszcie dorwałem się do komputera i mogę się trochę poskarżyć!

Moi otwieracze puszek są czasami tacy….naiwni!

IMG_7801[1]

 

Na tarasie mam swoje ulubione miejsce przy rabacie obok bukszpanowej kuli. Tam jest moja ulubiona kora szczególnie ciepła i mięciutka! Z tego miejsca widzę całą okolicę i jestem świadkiem wszystkiego co się dzieje na okolicznej ulicy.

Ale teraz, moja Pani przesadnie się oburza, kiedy po drzemce chcę wejść spowrotem do domu, ponieważ zdarza się (no dobrze, prawie zawsze..),że na moim futrze wnoszę do domu pół ogrodu kory z rabat. Ojej, i co w tym takiego złego? No i co z tego, że znów musi chwycić za odkurzacz? Trochę ruchu jej nie zaszkodzi…Nie mam pojęcia z jakiego powodu tak się denerwuje.

IMG_7804[1]

 

 

 

Wczoraj moje Państwo pomyślało, że wpadło na szczególnie inteligentny pomysł i położyło mi w moim uluionym miejscu posłanie..O nie, takie rzeczy nie ze mną!! To ja przesunę się w takim razie kawałeczek dalej, o!

Ah ci ludzie!

 

Pozdrawiam

 

Wasz Baks!

 

 

 

04/08/2010

Rodzi się przyjaźń…

Category: chory kot,dom tymczasowy,kot,kot perski — admin @ 07:43

Odkąd zamieszkała u nas Sami, schroniskowa koteczka, pomiędzy nią a Baksem, zaczęła rodzić się przyjaźń. Ciężko w to uwierzyć, ponieważ początki były bardzo cieżkie. Przez kilka tygodni konieczna była seperacja, przynajmniej na noc, byśmy mogli się wyspać. Nie obyło się bez krzyków, fuczenia i łapoczynów. Potem nastąpiła faza ignorancji. Obecnie Baks i Sami ganiają się po mieszkaniu. W stosunku do Mai nadal jest ostrożna i woli ją omijać. Dziś mój kot obronny kolejny raz przepędził Sami z sypialni.

Ale wróćmy do wspólnych zabaw Sami i Baksa. Cudownie jest obserwować, jak oba koty polują na siebie, gonią się przez całe mieszkanie. Niestety Sami bardzo szybko braknie tchu, ponieważ  całe płuca są już zajęte przez raka. Sami musi często robić przerwy by odpocząć. Pomimo tego, miło jest zobaczyć ją szczęśliwą, gdy oddaje się zabawie. Alternatywą dla niej byłoby powolne umieranie w schroniskowej klatce. W takich momentach cieszymy się, że zaoferowaliśmy Sami miejsce w naszym domu i utwierdzamy się w przekonaniu, że podjeliśmy właściwą decyzje. Jesteśmy jednak świadomi, że Sami nie zostało wiele czasu.

Jednak do nastąpienia tego, co musi nastąpić, będziemy (my-otwieracze puszek, Baks i troszke tez Maja) Sami umilać tę resztę życia, które jej zostało i cieszyć się widokiem jak ten, gdy Baks i Sami śpią blisko siebie.

Kasia i Andreas