06/15/2013

Urlop z kotami

Category: kot,kot perski — admin @ 12:31

Witajcie!

Po urlopie we Francji postanowiliśmy zdać relacje z naszego urlopu z kotami!

Z powodu nagłej zmiany sytuacji rodzinnej, osoba, która do tej pory opiekowała się naszymi kotami w czasie urlopu, musiała nam krótko przed wyjazdem odmówić. Byliśmy więc zmuszeni zabrać nasze koty ze sobą.

We Francji mieszkaliśmy w domku letniskowym, więc zabranie zwierzaków nie było problemem, ale nie byliśmy pewni jak koty zareaguja na długą podróż autem(1300 km).

Z doświadczenia wiedzieliśmy, że nie możemy Baksa przewozić w transporterze, ponieważ reaguje na to wymiotami i paniką. Nie chcieliśmy też, by Maja była tyle godzin zamknięta w pojemniku do przewozu zwierząt. Dlatego też przewoziliśmy koty na tylnim siedzeniu, w szelkach, przymocowane specjalnymi pasami. Pasy są na tyle długie, że koty miały możliwość się poruszać i w razie konieczności skorzystać z kuwety. Jednak jednocześnie na tyle krótkie, by zapobiec wskoczeniu kotów na siedzenie kierowcy.

Sądziliśmy, że będziemy zmuszeni wysłuchiwać całą drogę głośnych protestów i miałków. Nic! Maja i Baks byli tacy kochani i spokojni! Maja przez pierwsze dwie godziny co prawda trochę miałczała, bo pewnie się bała, że jedziemy do weterynarza. Baksowi się nudziło czasami i się oddzywał, ale wystarczyło go uspokoić głosem czy też przytuleniem.

W domku letniskowym nasze koty szybko się zaaklimatyzowały. W czasie pierwszych godzin szukały wprawdzie naszej bliskości, ale nie okazywały strachu ani niepokoju.

Domek letniskowy posiada dwa tarasy-jeden całkowicie ogrodzony, wewnętrzny taras i jeden duży słoneczny, otwarty taras. Ponieważ drugi taras jest otwarty na ogród a ten nie jest zabezpieczony, nie mogliśmy pozwolić im na wychodzenie na zewnątrz.

Baks był przez to znudzony i częściej niż w domu dokuczał Mai. Na szczęście domek jest spory i Baks miał wystarczająco miejsca do zabawy i biegania. Nawet znów odkrył zabawę papierową kulką! Którą przeważnie ignorował i uważał za poniżej swojej persiej godności.

Podsumowując-spądziliśmy cudowny urlop, nie musząc się zamartwiać jak daja sobie bez nas radę nasze koty. Podczas gorszej pogody mogliśmy zrobić wycieczki do Bayonne i San Sebastian.

Na pewno powtórzymy taki urlop!

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. | TrackBack URI

Dodaj komentarz

XHTML ( You can use these tags):
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong> .