07/05/2015

Upały a kot perski

Category: Allgemein — admin @ 21:03

Nie mogliśmy patrzeć dłużej jak Baks ciągle szuka cienia i zimnych kafelek i postanowiliśmy uwolnić go od jego długiego i bardzo gęstego futra. I jak zwykle miło było patrzeć i słyszeć, że wręcz cieszy się z tej procedury, ponieważ podczas strzyżenia mruczał a po biegał jak szalony i wyglądał na szczęśliwego. Futra była cała reklamówka. Mam nadzieję, że przystrzyżenie ogona choć odrobinę zmniejszy ilość paprochów i kory, którą wnosi mi do domu kilka razy na dzień.

Cała procedura została wykonana naszą już wiekowa maszynką Moser i trwała tylko 15 minut. Zaczęłam golenie na karku, pod włos, poprzez plecy by przejść na brzuch. Na końcu użyłam nasadki na maszynkę, choć trzeba przyznać, że tu Moser musi troche poprawić jakość (w przeciwieństwie do od lat działającej maszynki). Nasadka musi byc dobrze dopasowana, by nie spadała. Dzięki nasadce mogłam trochę skrócić włos na ogonie, bez konieczności ogolenia go na tzw. zero. Nie chcieliśmy by ogon wyglądał jak u szczura ;-)

Dzięki temu Baks znów wygląda odpowiednio do pory roku i sadząc po jego zachowaniu, jest nam za to bardzo wdzieczny :-)

 

Pozdrawiamy

 

Kasia

IMG_0629[1]IMG_0632[1]IMG_0644[1]IMG_0646[1]