07/25/2014

Maja odeszła…

Category: Allgemein — admin @ 19:19

Łzy ciśną się do oczu..Dzis, o 17 15 pozwoliliśmy jej odejść. Gdyby to była tylko wielotorbielowatość nerek, walczylibyśmy dalej. Ale ona cierpiała-wisiała nad miską, nie jadła, uciekała do swojego koszyka. To nie życie a wegetacja w bólu.. Po 4 dniach kroplówek zaczęła niewiele jeść ale tylko przez dwa dni i znów przestała. Z prawie pieciokilowego kota zostało niewiele mniej niż 2 kilo. Nie chciała już nawet wychodzić do ogródka. Za wysokie ciśnienie krwi, które mieliśmy pod kontrolą, wielotorbielowatość nerek, spondyloza, torbiele na wątrobie, guzek na piersi, a także gdzieś w okolicy oczodołów..chyba za długo zwlekałam z decyzją o pozwoleniu jej odejść. Ale to był wyjątkowy kot. Kot, który nigdy nie udrapał, nie ugryzł, nie prychnął. Ufał mi i tylko mi w 100%. Nigdy Cię kochana nie zapomnę. Nie zapomnę, jak sprawdzałaś w czasie mojej choroby czy żyję, trącając mnie noskiem. Nie zapomnę, jak się budziłam z nosem w twoim futrze, słysząc bicie twojego serca. Bardzo za tobą tęsknię maleńka. Byłaś moją przyjaciółką i wierzę, że nadal jesteś obok nas, choć nie mogę Cię już więcej przytulić. Kocham Cię i nigdy nie zapomnę, bo byłaś naprawdę wyjątkowa.

bild-0641img_4505

 

Zapłacz
bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
lecz niech uwierzą wierzący,
że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i przestań
nim słońce wzejdzie,
bo on nie odszedł na długo.

Potem
rozglądnij się wkoło
ale nie w górę
patrz nisko
i – może wystarczy zawołać,
on może być już tu blisko . . .
. . . . . . . . . . . . . . . .

A jeśli ktoś mi zarzuci
że świat widzę w krzywym lusterku
to ja powtórzę :
on w r ó c i .
Choć może w innym futerku .

Teczowy most