08/28/2016

Stan zdrowia naszego kocurka

Category: Allgemein — admin @ 10:46

Po długiej przerwie czas napisać parę słów o stanie zdrowia Baksa.

Baks miał za wysokie ciśnienie krwi i poprzez podawanie leku na jego obniżenie, zdecydowanie lepiej się czuje.

Niestety zaczęły sie u niego kłopoty z wymiotami, szczególnie od razu po jedzeniu. Wizyta u weterynarza nie przyniosła oczekiwanych efektów. Lekarz stwierdził zapalenie trzustki i po konsultacjach zlecono tylko podanie kolejnego leku, który zwiekszy ukrwienie nerek. Nie wiem dlaczego nie podano niczego przeciwzapalnego? Wymioty zmniejszyly się, ale jednak nadal występują. Nie często, raz w tygodniu, ale jednak są. Tym sposobem Baks dostaje już trzy leki- na obiżenie ciśnienia i  na poprawę pracy nerek.

Stan Baksa nie jest najgorszy. Mogę nawet powiedzieć, że jak na swój wiek czuje się nieźle. Wznowił znów swoje spacery i częściej przychodzi na mizianki. Apetyt też mu dopisuje, pomimo tego bardzo schudł. Ale mnie nie opuszcza jakiś dziwny niepokój. Wiem, że nic nie trwa wiecznie, że życie kiedyś przemija. I strasznie boję się tego momentu, kiedy Baksowi się pogorszy. Trzymajcie kciuki, żeby mój staruszek jeszcze z nami troche pobył.

Pozdrawiam z naszym 18 letnim Persiakiem

 

IMG_1819

05/09/2016

Strzyżenie kota perskiego

Witam,przyjaciele kotów!

w związku z dużą ilością emaili, na temat strzyżenia kotów, opisanego na naszej stronie,postanowiłam odpowiedzieć na parę z nich.

Na początku zwrócę uwagę, że maszynka do golenia ludzkich włosów nie nadaje się do golenia kotów.Włos kota jest delikatniejszy, ma inna strukturę w porównianiu do włosa ludzkiego. Dlatego też, wspomniane wcześniej maszynki nie sa w stanie obciąć kocią sierść. Włos kota poprostu zostanie wciągnięty do maszynki i w najgorszym wypadku wyrwany, lub maszynka poprostu się zatnie czy też zepsuje.

 

Dlatego też, ważne jest, by używać do strzyżenia przeznaczonych do tego specjalnych urządzeń. Szczególnie przy sfilcowanym futrze bardzo ważne jest, by użyć dobrze wybranych do tego ostrzy. Przy tym trzeba zwracać uwagę na to,by maszynka miała duże odstępy między ostrzami. Jedynie przy kołtunach należy używać ostrzy o bardzo małych odstępach 1/10 mm.

Jak łatwo futro podda się procesowi strzyżenia, w dużej mierze zależy od stopnia jego zaniedbania i sfilcowania .Pomijam fakt, że najlepszą metodą na piękne futro jest systematyczna i konsekwentna jego pielęgnacja. Jednak wiem, że różne są sytuacje, różne koty i czasem maszynka może okazać się nieodzowna. Jeżeli zwierzę ma sfilcowane  futro i konieczne jest ogolenie prawie do skóry (zostaje 5-7 centymetrowy jeżyk) koniecznym jest użycie ostrza o odstępie 5-7 cm między ,,zębami,,. Jeżeli chcemy tylko ułatwić sobie pielęgnację kota i postanowiliśmy tylko skrócić futro, należy użyc nakladki na ostrze o interesującej nas długości. Warto jednak pamiętać, by futro było wyczesane i nie mialo sfilcowań.

Baks nach dem Scheren

Różnice pomiędzy maszynkami są często ogromne. Osobiście jestem zadowolona tylko z jednej, której używam do tej pory. Jest to Moser max45 .Na rynku można znaleźć wiele tańszych modeli, jednak my wypróbowaliśmy kilka i zostaliśmy przy Moserze. Jeżeli macie ochotę na jeszcze lepszą marke, szczerze polecam marke aesculap.

Kupno maszynki zwróciło się najpóźniej po narodzinach naszego syna, od kiedy to mamy mniej czasu na pielęgnację naszych 14 letnich kotów. Poza tym, jako roczne dziecko,nasz syn uwielbia ciągnąć koty za futro i by je uchronić przed naszym małym terrorystą, skróciliśmy im futro.

Jednakże, kot perski jest najpiękniejszy,gdy może się poszczycić długim, zadbanym, jednabistym futrem! I użycie maszynki powinniśmy traktować jako ostateczność. Czasem w cieżkim okresie, możemy sobie w ten sposób pomoc, bo jednak pers z krótkim futrem jest lepszy niż z futrem sfilcowanym, ale nie powinniśmy robić tego nadgminnie. Także w przypadku, gdy pielęgnacja futra kompletnie nas przerosła i rozważamy nawet oddanie naszego przyjaciela (co wiązałoby się dla kota z przeogromnym stresem i nie wiadomo jakim losem,pomijając fakt, że my jako przyjaciele zawiedlibyśmy na całej linii….) warto najpierw rozważyć regularne strzyżenie zamiast ucieczkę od problemu.

Pozdrawiam

Kasia

01/24/2016

Baks i nowy preparat

Category: chory kot — admin @ 21:49

Witam Was serdecznie!
Ostatnio mało piszę- od śmierci Mai trudno mi się pozbierać. Niby czas leczy rany, niby jest lepiej a jednak…

Teraz naszym pacjentem jest Baks. Pomimo swoich 18 lat nadal wyglada i czuje się dobrze. Jego wyniki krwi nie sa najlepsze, ale biorąc pod uwagę jego wiek, także nie najgorsze.

Od jakiegos czasu bierze lek Seminstra i Norvasc. Na obniżenie ciśnienia krwi i na ochronę nerek. Przy tych lekach poprawił się jego apetyt a także aktywność. Dołączyliśmy również Ipakitine, ponieważ nie chcemy podawać specjalnego pokarmu dla nerkowców (Baks jest bardzo wybredny i boimy się że całkiem przestanie jeść). Kilka tygodni testujemy ten preparat i z moich obserwacji wynika, że jest raczej smakowo neutralny.

I tak moj staruszek wspomagany lekami czuje się narazie dobrze i niech na długo tak zostanie.
koty po strzyzeniu 053

12/09/2015

Co kupić kotu pod choinkę? :-)

Category: prezenty dla kota — admin @ 09:23

Siedzą i myślę..już dawno kociaste nie dostały niczego nowego. Chyba czas wymienić ich stare posłania i pomyśleć o czymś cieplutkim, przytulnym i mięciutkim. Zastanawiam się co im sprawić. Wpadło mi w oko takie coś: Wygląda stabilnie, no i koty uwielbiają wszelkiego rodzaju nory i dziury. A moje do tego kochają wikliną.

Domek dla kota

24722_PLA_Katzenhaus_Pueblo_Mix4_809_17_2

Zastanawiam się również nad czymś takim: jaskinia dots.

Mieliśmy już kiedyś coś podobnego i cieszyło się ogromnym zainteresowaniem.

346777_kuschelhoehle_white_dots_01_07_2013_7

Moje kociaste nie dostają za dużo dodatkowych smakołyków. Na święta zrobię chyba wyjątek i zakupię im coś w stylu fastfooda ;-) W końcu coś od życia też im się należy ;-) Ostatnio bardzo zasmakowały im takie drażetki: smilla toothies.

226741_2_1_gratis_smilla_toothies_lub_hearties_3_x_125_g_08_15_edited_1_5

 

 

Co na pewno dostaną to dreamies, szczególnie te Crunch, miękkie w środku. Moj syn uwielbia wkupiać się nimi w ich łaski ;-) Dreamies crunch.

65553_dreamies_extracrunch__3

Do tego pewnie dołożę jakąś paste witaminową. A co kupujecie swoim przyjaciołom pod choinkę? Bardzo jestem ciekawa Waszych pomysłów!

 

Pozdrawiam Was serdecznie!

Kasia

09/30/2015

Przepraszam za nieobecność! Baksowe problemy z ciśnieniem.Urlop z kotem.

Category: Allgemein,chory kot,kot perski — admin @ 07:14

Długo nas nie było. Ale przy dwójce małych dzieci, kocie, akwarium i ogrodzie, czasu poprostu jest za mało. A czasem i siły :-) Nadeszła jesień i powoli prace w ogródku dobiegają końca. Więc powinnam mieć trochę więcej czasu, by naskrobać parę słów o moim kocie. A jest o czym pisać.

Na początku lata zdarzyło się coś, co sprawiło, że zaczęłam niepokoić się o Baksa. Jego podeszły wiek (pomiedzy 17-18 lat) mało kto umie na pierwszy rzut oka odgadnąć. Kocur nadal chodzi na przechadzki po ogrodzie, bawi się, choć o wiele mniej intensywnie, biega po trawie i łapie niewidzialne muchy. Jednak na początku lata pojawiło się w jego oku przekrwienie. Identyczne, jakie miała Maja rok przed śmiercią. Wtedy tak naprawdę nie znaleziono przyczyny- podejrzewano wysokie ciśnienie krwi, na które dostawała lekarstwa ale przekrwienia pojawiały się nadal. Podejrzewano tez guza w okolicach oczodołów. Do tej pory nie wiemy, co było przyczyną. Nie mogliśmy wtedy jej pomóc, chorób było  za dużo i organizm nie miał już siły walczyć. Więc teraz pojawił się niepokój, w stylu: co jeśli…? Wizyta u weterynarza potwierdziła także wysokie ciśnienie krwi u Baksa. Dostaje tabletki i przekrwienia nie wracają. A Baks jakby odżył. Jest bardziej aktywny, wiecej je, przytył. Mam więc nadzieję, że narazie udało nam się opanować sytuację.

 

A co jeszcze nowego? Baks był z nami kolejny raz na urlopie :-) Tak i to nie na byle jakim! Pokonał 3200 km :-) Nie żaląc się, przesypiając w bagażniku większość czasu, albo oglądając świat przez okno. Trzeba dodać, że od wielu lat nie transportujemy kocura w pojemniku do transportu. To była katorga dla nas obu. On zwracał, dostawał dosłownie szału, darł się w niebogłosy, nawet załatwiał się po siebie. Niestety częste wyjazdy były nieuniknione, musieliśmy z nim sporo jeździć autem i trzeba było znaleźć wyjście z sytuacji. Sprobowaliśmy wtedy transportować go na tylnim siedzeniu, przypietego specjalnymi pasami dla zwierząt- i to był strzał w dziesiątkę! Od tej pory podróże przestały być problemem. A z czasem Baks je polubił i jak pies zaczął wskakiwać do auta, gotowy do drogi.

Po pojawieniu się dzieci i braku miejsca na tylnim siedzeniu ;-) musieliśmy kupić bagażnik na dach i ..;-) nie bójcie się, nie wyeksmitowaliśmy Baksa na dach ;-) Musieliśmy mieć miejsce na bagaż, bo Baks zajmuje obecnie cały bagażnik w naszym kombi. Ma tam kuwete i wode i sporo miejsca. Podróż do Francji, która trwała bagatela 21 godzin, zniósł bez żadnego problemu.

Dla wszystkich planujących podróż z kotem- pamiętajcie o szczepieniach i paszporcie dla zwierzaka.Także czip jest obowiązkowy.

Tu jeszcze z Mają, w podróży na wyspę Rugia. Oraz przekrwienia gałki ocznej, przy wysokim ciśsnieniu krwi u Mai.

 

urlop-azur-2010-160

 

jgny

 

 

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiamy Wam serdecznie!!

07/05/2015

Upały a kot perski

Category: Allgemein — admin @ 21:03

Nie mogliśmy patrzeć dłużej jak Baks ciągle szuka cienia i zimnych kafelek i postanowiliśmy uwolnić go od jego długiego i bardzo gęstego futra. I jak zwykle miło było patrzeć i słyszeć, że wręcz cieszy się z tej procedury, ponieważ podczas strzyżenia mruczał a po biegał jak szalony i wyglądał na szczęśliwego. Futra była cała reklamówka. Mam nadzieję, że przystrzyżenie ogona choć odrobinę zmniejszy ilość paprochów i kory, którą wnosi mi do domu kilka razy na dzień.

Cała procedura została wykonana naszą już wiekowa maszynką Moser i trwała tylko 15 minut. Zaczęłam golenie na karku, pod włos, poprzez plecy by przejść na brzuch. Na końcu użyłam nasadki na maszynkę, choć trzeba przyznać, że tu Moser musi troche poprawić jakość (w przeciwieństwie do od lat działającej maszynki). Nasadka musi byc dobrze dopasowana, by nie spadała. Dzięki nasadce mogłam trochę skrócić włos na ogonie, bez konieczności ogolenia go na tzw. zero. Nie chcieliśmy by ogon wyglądał jak u szczura ;-)

Dzięki temu Baks znów wygląda odpowiednio do pory roku i sadząc po jego zachowaniu, jest nam za to bardzo wdzieczny :-)

 

Pozdrawiamy

 

Kasia

IMG_0629[1]IMG_0632[1]IMG_0644[1]IMG_0646[1]

04/19/2015

Nareszcie!

Category: dziecko i kot,kot,kot perski — admin @ 08:31

Drodzy czytelnicy naszego bloga,

Kiedyś pisaliśmy jak różnie zachowują się nasze dzieci w stosunku do Baksa. W tym tygodniu coś się zmieniło. Nasz starszy syn jakby wreszcie zrozumiał i wziął sobie do serca nasze rady. Może też widok młodszego syna przytulającego kota, tak na niego wpłynął? Nareszcie zrozumiał, jak powinien przytulać i głaskać Baksa, by ten z przyjemnością mu na to pozwalał.

 

IMG_7623

To cudowny widok, gdy nasz wiecznie naładowany energią syn, w tych niewielu momentach uspokaja się i delektuje pieszczotami z kocurem. Dopiero teraz dane mu jest przeżyć mruczenie kota, ponieważ obchodzi się z nim wystarczająco łagodnie. Taki był z tego dumny, że cały dzień o tym opowiadał.

Baks był szczególnie zaskoczony tą miłą zmianą w zachowaniu naszego potomka. W nagrodę dał mu nawet na koniec małego buziaka!

Mamy nadzieję, że nasze dzieci poprzez życie w domu ze zwierzętami, nauczą się respektu i brania za nie odpowiedzialności.

 

IMG_7625

 

 

Pozdrawiamy z Oberpfalz!

Ah ci ludzie ;-)

Category: kot,kot perski — admin @ 08:06

Hallo, tutaj mówi Baks! Nareszcie dorwałem się do komputera i mogę się trochę poskarżyć!

Moi otwieracze puszek są czasami tacy….naiwni!

IMG_7801[1]

 

Na tarasie mam swoje ulubione miejsce przy rabacie obok bukszpanowej kuli. Tam jest moja ulubiona kora szczególnie ciepła i mięciutka! Z tego miejsca widzę całą okolicę i jestem świadkiem wszystkiego co się dzieje na okolicznej ulicy.

Ale teraz, moja Pani przesadnie się oburza, kiedy po drzemce chcę wejść spowrotem do domu, ponieważ zdarza się (no dobrze, prawie zawsze..),że na moim futrze wnoszę do domu pół ogrodu kory z rabat. Ojej, i co w tym takiego złego? No i co z tego, że znów musi chwycić za odkurzacz? Trochę ruchu jej nie zaszkodzi…Nie mam pojęcia z jakiego powodu tak się denerwuje.

IMG_7804[1]

 

 

 

Wczoraj moje Państwo pomyślało, że wpadło na szczególnie inteligentny pomysł i położyło mi w moim uluionym miejscu posłanie..O nie, takie rzeczy nie ze mną!! To ja przesunę się w takim razie kawałeczek dalej, o!

Ah ci ludzie!

 

Pozdrawiam

 

Wasz Baks!

 

 

 

04/01/2015

Rośnie drugi miłośnik kotów!

Category: Allgemein,dziecko i kot — admin @ 12:51

Nasz drugi syn skończy niedługo 1,5 roku i już widać, że bardzo kocha zwierzęta. Gdy tylko na ulicy czy w telewizji zobaczy ptaka, psa czy inne zwierzę jest wielki krzyk i pokazywanie. Swojego kocura przytula, głaszcze, całuje i karmi. Nawet w ogródku spacerują razem. Czasem nawet urządzaja gonitwy przełajowe ;-) Kocur nie narzeka, wiem, że jakby miał dość, to poprostu wstałby i sobie poszedł. A on, no cóż- znosi cierpliwie wszelkie oznaki miłości naszego syna.

Oto dowody :-)

 

Pozdrawiamy z Oberpfalz!

 

IMG_7401

IMG_7404

12/30/2014

Baks i śnieg

Category: Allgemein — admin @ 07:47

Do nas zawitała zima. I to tak od razu, z zaskoczenia. – 15 stopni i masa śniegu! Ale jak widać, naszemu Baksowi nie bardzo podoba się ta pogoda. 3 minuty i do domu! Kiedyś było inaczej, więc chyba nasz 17 letni kocurek jednak się starzeje. Woli ciepełko i spacery jednak w lepszą pogodę niż dziś.

Pozdrawiamy z Oberpfalz!

 

 

IMG_6198[1]IMG_6199[1]

12/16/2014

Nowa strona o karmach leczniczych

Category: Allgemein — admin @ 17:43

Po naszej ostatniej walce o naszą kotkę Maje i naszych poszukiwaniach po omacku produktów mogących jej pomóc, postanowiłam storzyć stronę pomocnych nam karm. Znajdziecie na niej karmy lecznicze, które można podawać tylko po konsultacji z lekarzem weterynarii jak karmy uzupełniające normalną dietę.  Warto wiedzieć co oferuje nam rynek, w przypadku problemów z naszym podopiecznym. Pamiętajmy jednak o koniecznej konsultacji z lekarzem weterynarii. Nie wolno podawać większości tych karm na własną ręke!

Karmy lecznicze dla kota

 

Korzystając z okazji zbliżających się świat Bożego Narodzenia, życzę Wam Spokojnych, Wesołych dni, spędzonych w miłej rodzinnej atmosferze. A Waszym zwierzakom zdrowia, ochoty do psot i długiego, szczęśliwego życia u boku ukochanego właściciela.

Wesołych świąt!

 

Kasia

11/24/2014

Problemy Baksa z utrzymaniem czystości

Category: chory kot — admin @ 13:44

Baks od jakiegoś czasu zaczął załatwiać swoje potrzeby obok kuwety, lub też po drugiej stronie pokoju. Zaczęło się to około dwa lata temu. Jednocześnie odwiedziliśmy kilku weterynarzy, przebadaliśmy kilkakrotnie krew, mocz i kał i nic. Wielkie nic. Nie potrafiliśmy znaleźć przyczyny tego problemy. Z reguły kot chce nam coś w ten sposób zasygnalizować- pokazać, że ma problemy zdrowotne lub psychiczne. Zdrowotne wykluczyliśmy-pozostały problemy natury psychicznej. Podejrzewaliśmy, że kocur czuje się zestresowany obecnością i odwiedzinami obcego kocura, który był niekastrowany i agresywny. Próbowaliśmy Feliwaya. Bez skutku. Dostawiliśmy kolejną kuwete-pomogło na krótko. Zrobiliśmy mu USG i rentgena, by wykluczyć wszelkiego rodzaju guzy.

Teraz jednak, niestety po czasie, wiemy co było przyczyną jego zachowania. Baks chciał nam coś od dawna powiedzieć a my go nie rozumieliśmy.

Skąd to wiemy?Dzień po śmierci Mai skończył sie ów problem. Smutne to, że już prawie dwa lata temu, Baks zauważył coś, co my dopiero odkryliśmy po roku. Rok przed odkryciem przez nas za wysokiego ciśnienia krwi u naszej kotki i wylewów do oka. Teraz wiemy już, odkąd Maja tak naprawdę zaczęła chorować. Baks pewnie po zapachu moczu, kału, wiedział to o wiele wcześniej i nie chciał dzielić kuwety z chorym kotem. Być może go to także smuciło i stresowało. Zauważył, że jego towarzyszka życia zachowuje się inaczej, być może inaczej pachnie. Zapach być może nie pasował do kotki, którą znał od lat. Być może poprostu czuł, że cierpi i nic nie mógł zrobić. Szkoda, że zwierzęta nie umieją mówić.

IMG_4309IMG_2583

 

09/06/2014

Robię porządki..

Tak przeglądam stare płyty cd i dvd, ponieważ postanowiłam zrobić  porządki. I natrafiłam na płyte ze  zdjęciami kotów. Takie zdjęcia z samego początku z naszą Maja, sprzed 7-8 lat. I doszłam do dwóch wniosków- Maja była pięknym kotem. Tak była- bo ostatni rok nie był dla niej łaskawy. Teraz widzę, jak bardzo się zmieniła. Jak schudła, zmizerniała. Jak choroba odcisnęła na niej swoje piętno. Widziałam ją na fotkach taka szczę śliwą, podczas zabawy, z iskierkami w oczach, chęcią zabawy i psot. Taka nie widziałam jej przez ostatnie dwa lata… Z pięknego kota stała się staruszką, schorowaną i cierpiącą. Piękne futro nie odrastało, oczy straciły blask i chęć życia. Pojawił sie smutek i zrezygnowanie. Oglądając te zdjecia upewniłam się, że postąpiliśmy właściwie pozwalając jej odejść, co podobno jest największą oznaką miłości. Pozwolić bez cierpienia naszemu przyjacielowi przejść przez tęczowy most. Maję wzieliśmy ze schroniska jak mial 8 lat. Schorowaną, po wielu cesarskich cięciach. Była kotem rozpłodowym, niepotrzebnym już. zużytym, bo zachorowała. Przeżyła u nas 8 szczęśliwych lat. Miała towarzysza, możliwość wygrzewania się w słoneczku w ogrodzie. Wąchania kwiatkow i łapania żab. Wiedziała i czuła, że bardzo ją kocham. Sporo z nami podróżowała. Była w Polsce, we Francji. Nie, jej życie nie było nudne. Jedyne, czego troche żałuje, ale czego nie mogłam zmienić, to mniejsza ilość czasu, którego mogłam jej poświęcić po urodzeniu dzieci.

Kochana, ty już zawsze będziesz w moim sercu, jako zupełnie wyjątkowy kot. I wybacz mi, że pisząc ten artykuł, poraz kolejny zmoczyłam cała klawiaturę.

 

po sterylce2

Na pierwszej fotce, tuż po sterylizacji i operacji usunięcia ropomacicza.

 

Maja jeszcze zdrowa

maja w ogrodku,25 marca 2007_027 maja w ogrodku,25 marca 2007_017po zmianie fryzury_070maja w ogrodku,25 marca 2007_031

I dwa z ostatnich zdjęć Mai. Z marca i lipca tego roku. Ostatnie dwa tygodnie przed jej śmiercią.

 

IMG_9162

IMG_2152

07/25/2014

Maja odeszła…

Category: Allgemein — admin @ 19:19

Łzy ciśną się do oczu..Dzis, o 17 15 pozwoliliśmy jej odejść. Gdyby to była tylko wielotorbielowatość nerek, walczylibyśmy dalej. Ale ona cierpiała-wisiała nad miską, nie jadła, uciekała do swojego koszyka. To nie życie a wegetacja w bólu.. Po 4 dniach kroplówek zaczęła niewiele jeść ale tylko przez dwa dni i znów przestała. Z prawie pieciokilowego kota zostało niewiele mniej niż 2 kilo. Nie chciała już nawet wychodzić do ogródka. Za wysokie ciśnienie krwi, które mieliśmy pod kontrolą, wielotorbielowatość nerek, spondyloza, torbiele na wątrobie, guzek na piersi, a także gdzieś w okolicy oczodołów..chyba za długo zwlekałam z decyzją o pozwoleniu jej odejść. Ale to był wyjątkowy kot. Kot, który nigdy nie udrapał, nie ugryzł, nie prychnął. Ufał mi i tylko mi w 100%. Nigdy Cię kochana nie zapomnę. Nie zapomnę, jak sprawdzałaś w czasie mojej choroby czy żyję, trącając mnie noskiem. Nie zapomnę, jak się budziłam z nosem w twoim futrze, słysząc bicie twojego serca. Bardzo za tobą tęsknię maleńka. Byłaś moją przyjaciółką i wierzę, że nadal jesteś obok nas, choć nie mogę Cię już więcej przytulić. Kocham Cię i nigdy nie zapomnę, bo byłaś naprawdę wyjątkowa.

bild-0641img_4505

 

Zapłacz
bo dla płaczących
Niebo bywa łaskawsze
lecz niech uwierzą wierzący,
że on nie odszedł na zawsze.

Zapłacz
kiedy odejdzie,
uroń łzę jedną i drugą,
i przestań
nim słońce wzejdzie,
bo on nie odszedł na długo.

Potem
rozglądnij się wkoło
ale nie w górę
patrz nisko
i – może wystarczy zawołać,
on może być już tu blisko . . .
. . . . . . . . . . . . . . . .

A jeśli ktoś mi zarzuci
że świat widzę w krzywym lusterku
to ja powtórzę :
on w r ó c i .
Choć może w innym futerku .

Teczowy most

07/09/2014

Co nowego u Mai?

Category: chory kot — admin @ 23:18

Minęło już trochę czasu i czas zdać relację z aktualnego stanu zdrowia naszej podopiecznej. Maja ma około 14 lat, nie wiemy dokładnie czy nie więcej. U nas jest od prawie 8 lat. Więc w sumie nie powinniśmy się dziwić, że dużo śpi, jest mało aktywna i  już się wogóle nie bawi. W końcu jest też chora. Ale dziwnie nam z tym, widząc ją w coraz gorszym stanie :-( Chudziutką, wątłą, futro po ostatnim strzyżeniu prawie nie odrasta. Nasza Maja ważyła kiedyś 4,5 kilo a teraz jedynie 2,5. Kilka tygodni temu zbadaliśmy jej krew i wyniki badania są na szczęście dobre. Odczynniki nerkowe i wątrobowe nadal prawie jak u zdrowego kota. Biorąc pod uwagę, że jej nerki są całe w torbielach, mamy naprawdę powód do radości. Tyle, że jej wyniki jakoś nie pokrywają się z jej wyglądem. Gdzieś musi być inna przyczyna, lekarze podejrzewaję guza w obrębie glowy. Rtg i usg całego ciała niczego nie wykazało. I tak żyjemy w niewiedzy. Narazie dostaje dodatkowo strzykawka olej lniany, co by zwiekszyć ilość kalorii przez nią przyjmowanych, bo za mało je. Niedługo będziemy ją ważyć i sprawdzimy, czy to coś dało. Być może stanie się bardziej aktywna.

Kolejny problem, który nas nawiedził, to zatkane kanaliki okołoodbytowe po raz kolejny, już nie wiem który raz. Nie wiem, czy z tego powodu Maja wysiusiała sie w rogu pokoju. Nigdy, odkąd ją mamy, jej się to nie zdarzyło. Pomimo prania i srodkow domowych, nie pozbyłam się zapachu moczu z dywanu i teraz znów jej się to zdarzyło. Niestety, ale dopóki nie usunę zapachu, koty będą traktowały to miejsce jako toaletę. Ratujemy się zamykaniem pokoju, a tymczasem zamowiłam specjalny środek do dezynfekcji i usuwania kociego moczu, stosowany także w lecznicach weterynaryjnych. Zdamy niedługo relację czy pomógł.

PS: Maja cierpiała ostatnio na braki potasu. Od pewnego czasu podajemy jej specjalny pokarm, o zwiekszonej ilości tego pierwiastka. Pomogło! Pamiętajmy, że brak potasu może spowodować nawet zatrzymanie akcji serca, więc spadł nam kamień z serca.

Hill`s Prescription Diet

 

 

Maja, jeszcze zdrowa, 3 lata temu..Teraz to połowa tego co na zdjęciu, futro rzadkie i krótkie…

 

maja na trawce

 

Pozdrawiam

 

Kasia